Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

niedziela, 30 stycznia 2011

►Wet n Wild Kira z 1989 roku


Jeden z moich ulubionych moldów, który nigdy mi się nie znudzi i nigdy takiej lalki nie sprzedam.

Wet n Wild Kira
z 1989 roku
Numer katalogowy #4120

Lalka ma śliczny makijaż w kolorze zielonym i brązowe oczy. Przybyła do mnie wraz z 12 innymi lalkami z USA w 2006 roku. Co dziwne miała dredy. Zresztą wyglądała wtedy okropnie.

Natomiast jej buzia jest oszołamiająca. Zawsze się zastanawiam, dlaczego Mattel nie robi teraz takich pięknych buziek....

Wady mojej : ucięta grzyweczka, trochę starta lewa brew i brak oryginalnego stroju. Dostała jednak od swej poprzedniej właścicielki pasiaka... No cóż. Może być i pasiak.

Poniżej foto z netu dla porównania. Jak widać ozdoba we włosach mojej, to bransoletka w oryginale.

...i wersja pudełkowa.

Tak wyglądał przez ostatnich parę lat po rozczesaniu dredów.

7 komentarzy:

  1. Oj tak, mattel niestety nie stara się już tak, jak kiedyś. Buzie lal już nie są tak zróżnicowane. Każda kolejna jest do siebie podobna. Kira za to to jedna z oryginalniejszych lalek od mattela, jakie widziałam. Jest naprawdę ładna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna lalka, niestety Mattel idzie na ilość a nie na jakość. Starsze laleczki bywają nie dość że z lepszego tworzywa, to i dokładniej wykonane od samej lalki po ubranka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna Kira i z jednej z moich ulubionych serii plażowej.
    Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadasz może zdjęcia laleczki przed przemianą?
    Jak Ty ją uratowałaś skoro miała dredy?:)
    Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. aleksja - mam tylko fotkę, na której jest w warkoczykach.Jak udało mi się włosy rozczesać ( o zgrozo!), to jej je zaplotłam, by nie miała "siana". Miała je przez ostatnie 4 lata, więc włoski się trochę wyprostowały. Dodaję fotkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh, kocham Kiry, a seria Wet & Wild jest jedną z moich ulubionych. Pamiętam ją z dzieciństwa. I gratuluję ślicznej lali :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja marzyłam oo Barbie wet n wild w oryginalnym bikini, moja kuzynka taka miała i ja jej strasznie zazdrosciłam. Pamiętam, że miała super włosy z jaśniejsza grzywą...

    OdpowiedzUsuń