Szukaj na tym blogu

Ładowanie...
Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Suknia szydełkowa dla damy.


 Mała sesja zdjęciowa lalki w szydełkowej sukni. 
Nie jest to nowość, ale wreszcie doczekała się uwiecznienia na fotkach.


 Pająki już chodzą po moim blogu ;)





Suknia dziergana bez schematu - na lalce "tak jak schodziło" z szydełka.

sobota, 9 sierpnia 2014

WeGirls po raz drugi :)




 Ponieważ mój poprzedni post o WeGirls wzbudził tyle emocji, a komentarzy było wiele i za, i przeciw, a także przewinęło się dużo pytań, podaję Wam informacje które dostałam bezpośrednio z firmy, z moimi komentarzami.

Myślę, że rozwieją Wam one wszelkie wątpliwości :

  • Marka WeGirls jest faktycznie polska i stworzona przez Polki. Nieprawdą jest, że sa to Polki, które mieszkaja w Ameryce, jako wspólniczki faktycznie spotkaly się za granicą, ale dwie z nich teraz mieszkaja w Polsce. 
  • Nieprawdą jest również, że nie można znależć adresu firmy, bo firma jest zarejestrowana w KRS. Adres siedziby głównej to ul. Zyczkowskiego 14, 31-867 Krakow (również dostępne na  stronie internetowej www.wegirls.pl pod sekcją: "Napisz/Zadzwoń".
  • Same lalki produkowane sa w Niemczech, ale ich uroda, ich twarze zostały stworzone na wzór słowiański (żeby nie powiedzieć na wzor polskich dziewczynek). Lalki sa zaprojektowane i są własnością WeGirls -  chronione prawnie, wiec należą do polskiej firmy, natomiast produkowane sa w Niemczech, gdyz tylko doświadczona i świadoma firma od wielu lat produkujaca lalki, jest zdolna zapewnić doskonałą jakość. Nie jest to zatem tandetna, zagrażająca dziewczynkom firma zlecająca produkcję w Chinach.
  • Ksiażeczki sa pisane przez polska pisarke i drukowane w Polsce.
  • Nazwa WeGirls - oznacza przecież "My, dziewczyny". Zachęca dziewczynki do uczenia się języków obcych. Nie jest to  zresztą dziwne, gdyż większość zabawek sprzedawanych w sklepach nie ma polskich nazw i raczej nikogo to nie dziwi.
Pozdrawiam i wielbicielki lalek WeGirls i przeciwniczki :)

piątek, 4 lipca 2014

WeGirls - polskie lalki przyjaciółki, które podbily dziś moje serce.


Dziś odwiedziłam mój ukochany Kraków. Jak zwykle nie mogło zabraknąć odwiedzin w Galerii Krakowskiej, a dokładnie Smyka. Bo jak ominąć półeczki z lalkami?
W Smyku po staremu - nic się nie zmienia. Jack Sparrow w starej cenie, w zakurzonym pudełku, Bella ze Zmierzchu za 169zł, więc nic nowego.
Wychodząc ze sklepu nagle przeżyłam szok !!! Piękne , duże lalki na stoisku Firmy WeGirls ! 
Prawdziwe cuda ! Piękne, duże laleczki, w niesamowicie pięknych ubrankach jak dla prawdziwej dziewczynki. Nie wspomnę o bucikach.


 Laleczki są polskiej produkcji, a to jest ogromnym plusem. Cena może nie jest niska (no...Monsterki są o niewiele tańsze, a na pewno bym ich nie kupiła, choć to Mattel-nie bijcie wielbicielki Monsterek! Nie przekonacie mnie do zakupu).

Laleczki mają piękne włosy, które można czesać, myć i układać, nie szkodząc im !
Jestem zachwycona ! Od dawna żadna lalka nie zrobiła na mnie takiego piorunującego wrażenia jak Monika, Sara, Weronika czy Nina :)

 Zapraszam do Galerii Krakowskiej, gdzie przemiła Pani Marta odpowie Wam na wszystkie pytania na temat tych laleczek. 



Artykuł o WeGirls na  http://babyonline.pl : Lalki, które noszą okulary i nie są chude

 http://targi-rodzinne.pl/images/1618217_665968326803374_7836722779927352077_o.jpg

 

FanPage WeGirls na Facebooku - KLIKNIJ TUTAJ

Strona internetowa - KLIKNIJ TUTAJ

 http://www.wegirls.pl/repository/pages/1/315/301/313/475/Gruchalatestimonial.jpg

 http://czasdzieci.pl/pliki/kon/obr/finalpoprawionyjasniejszy.jpg

piątek, 27 czerwca 2014

Nie lalkowe, ale też zabawkowe

 Ponieważ u mnie ostatnio cienko z lalkami, postanowiłam pokazać Wam mój nowy zakup nie lalkowy. rzadko udaje mi sie teraz zdobyć w Lumpexie lalkowe i zabawkowe skarby, więc ten bardzo mnie ucieszył.
Są to dwa zwierzaczki z serii Sylvanian Families.

Misiaczek to tatuś Evergreen z 1985 roku.
Lisek natomiast to Renard też z tych lat, choć już takiego znalazłam z 1980 r. 

Dostały ode mnie ciuszki od małych laleczek Barbie.

 Tak wyglądały po zakupie.

piątek, 21 marca 2014

Fashion Queen rocznik 1963

Zakup aukcyjny. laleczka w stanie wręcz tragicznym.
 Nie chodzi tutaj jednak o zniszczenie, a o bród, który na lalce się aż kleił.

FASION QUEEN 
Rok 1963

 

Tak wyglądała przed spa i poprawieniem ubytków w makijażu.
Była zupełnie naga.


Tutaj już po SPA i zrobieniu "oka".



A tutaj już w ubranku i ze zrobioną czapeczką. Niestety peruczek nie posiadam .




 Napis na pupie :

Midge T.M.
c 1962
Barbie
c 1958
by
Mattel, Inc.

A dlaczego Midge? Bo miała głowę wymienną z Midge ;)






sobota, 30 listopada 2013

Ruda Kayla Secret Spells



 Po długim czasie wreszcie moja ulubienica doczekała się małej, szybkiej sesyjki.

Kayla Secret Spells
z 2003 roku
nr katalogowy  B2789

Jest to seria Secret Spells, która występuje też pod nazwą Charm Girls.  
Do serii należą trzy lalki : Barbie, Christie i Kayla jako czarodziejki
Jednak tylko Kayla jest tak wyjątkowa.



 Laleczka już dawno przybyła do mnie z Króliczej Nory i była wspaniałym, niespodziewanym prezentem od naszego Króliczka.
 Ma się u mnie dobrze. Towarzystwo przyjęło ją z mieszanymi uczuciami, bo jest jedną z niewielu Play Line w mojej kolekcji, ale za to najpiękniejszą.


 Nie sposób jej nie lubić za wspaniałe rude włosy (choć w realu nie za bardzo lubię ten kolor włosów u kobiet), oraz niesamowite zielone oczy.


 To zapraszam na sesyjkę !




 
 
Moja niestety nie posiada oryginalnego stroju, ale ten, który dostała od Króliczka pasuje do niej znakomicie !!!

Poniżej w oryginalnym pudle.


czwartek, 14 listopada 2013

ROCZNICOWY POST "Barbie - lalka w pudełku"

ROCZNICOWY POST

 "Barbie - lalka w pudełku"

Spóźniona informacja, ale mam teraz mało lalkowe życie.

Serdecznie zapraszam do Marka !!!!!

I oby takich rocznic bylo wiele, wiele, wiele !!!!




wtorek, 22 października 2013

Dwie laleczki sprzed 19 lat :)

DZIŚ MINĘŁO 19 LAT...

Dokładnie 22 października 1994 roku o godzinie 17:00 staliśmy się rodzinką...
 Takie dwie 23 letnie wtedy laleczki :) 

czwartek, 3 października 2013

Takara Barbie 1981



Tak, to nie pomyłka. Laleczka ta to TAKARA Barbie, lalka na którą Mattel udzielił japońskiej firmie TAKARA licencji na produkcję Barbie zaprojektowanej specjalnie na japoński rynek.
 Lalka ma 10 i pół cala, więc jest nieco mniejsza od klasycznej Barbie. Ma też brązowe oczy, co odróżnia ją od lalek Barbie, które mają zazwyczaj oczy niebieskie.
 Ciałko  gumowe, mięciutkie,wyginalne we wszystkich kierunkach.

  
Paluszki pomalowane lakierem. Natomiast stopy większe od Barbie z mocno zarysowanymi paluszkami. Udało mi się wcisnąć jej buciki z Barbie Olsenek.


 Sygnowana na pleckach TAKARA'81
Made in China


 Włoski blond saranowe. Moja niestety dostała od swojej właścicieli nierówną grzywkę.
Ciałko w pasie można obracać, co się chwali.


  

 Buzia mangowa ale śliczna.

Lalkę kupiłam w ciucholandzie, dziś w drodze do apteki. W sklepie, gdzie lalek nie widziałam już bardzo, bardzo dawno... Aż mi się humor poprawił.


Więcej o historii firmy i lalkach Takara Barbie możecie poczytać na blogu OLGI.