Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

piątek, 10 czerwca 2011

Dwie lalki - jedna vintage - z Lumpexu



Od dawna, po raz pierwszy z Lumpexu dwie laleczki.


Ta po lewej to Tressy z lat 1963-1964. Była w sukience Barbie Genuine. Ma włosy sztywne (podobnie jak lalki z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych Mattel).
Natomiast ta po prawej to Mel (?) z firmy Vivid Imagination z początku 2000 roku. W czasie mycia straciła pasemka, które były koloru bordowego.Ciałko ma bardzo dobrej jakości - jak Barbie z lat osiemdziesiątych, zginane nogi i bardzo delikatne piękne włosy.





Szkoda, że ceny tak strasznie zawyżyli za te kloniki...Co najmniej jakby to były oryginalne Mattelki....

8 komentarzy:

  1. cudne są! I może się nie znam, ale na klony mi to nie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  2. ciemna laleczka chyba z firmy Vivid Imaginations imani się nazywa ???

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo interesujące zakupy!! fajna ta Mel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Druga lala ma ładną buzię, szczególnie ten perkaty nosek :-) Fajne zdobycze!

    OdpowiedzUsuń
  5. No gratuluję upolowania Tressy- śliczna! i w bardzo dobrym stanie!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak podaje strona http://www.club-sindy.com/ , jeśli ta druga lalka jest firmy Vivid Imaginations to nie może to byc Imani, bo ona nie była przez nich produkowana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta ciemna to Mel:), a Tressy sliczna:) Taki nabytek w ciuchlandzie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę jasnowłosej Tressy. Lalki typu "non-Barbie", w dodatku vintage, to wspaniałe zdobycze.
    Na zdjęciu widać że Tressa ma dziwnie osadzoną głowę: łepetyna i szyja tworzę jeden element. nie widziałam takiego oryginalnego rozwiązania u innych lalek, poza kenami.

    OdpowiedzUsuń