Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

wtorek, 16 marca 2010

►Barbie Fashionistas Artsy - WRESZCIE JĄ MAM !!!

Gdy szukałam ich po sklepach- lalek Barbie z ruchomymi stawami u rąk, to sprzedawcy robili zdziwione miny i odpowiadali, że takiej laki nie ma...

Wczoraj pojechałam do TESCO w zupełnie innej sprawie zakupowej (padł mi net - 3 dni bez kontaktu ze światem) i ... nagle stanęły mi Fashionistki przed oczami. Było ich strasznie dużo, także tych nowego typu z inaczej rozwiązanymi mocowaniami stawów.
Z przodu - same blondynki. Zaczęłam poszukiwania... Musi być tu przecież jakaś Artsy !!!
Jakaż była moja radość, gdy w samym tyle (po ściągnięciu z półki około 20 szt. lalek - widzicie tą minę ochraniarza ? ::) znalazłam !!! Była tylko jedna !

Numer katalogowy R9883. Rok wydania 2009.

Te ruchome nadgarstki, to coś wspaniałego. Moja Living Barbie z 1970 roku miała takie same. Potem Mattel zrezygnował na prawie 40 lat z tego patentu. Nie wiem dlaczego...

Tu jeszcze w pudełku.


Przez tą laleczkę mój syn po Rekolekcjach poszedłby do szkoły bez plecaka. Zdążyłam w ostatniej chwili, bo załatwianie niesprawnego netu (czyt. telefonu) i szukanie Artsy zajęło mi dużo więcej czasu niż myślałam.... Na nogach jakieś 45 min. od TESCO biegiem....

15 komentarzy:

  1. gratuluję zakupu tym bardziej, że sprawiła ci wielką radość. Ja też uważam, że artsy to najładniejsza z fashionistek:)
    lilavati112

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście jest piękna jednak moim marzeniem są jej okulary :-) Ile kosztuje taka laleczka w Tesco?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też się wydaje że ta jest najładniejsza , jeszcze mi się podobała brunetka (chyba Teresa)z różowymi pasemkami

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta brunetka z pasemkami też jest śliczna (była by druga którą kupię), ale cena nie pozwala na zakup większej ilości...54,99 zł (na szczęście nie wydałam bonu 50 zł ze Świąt Bożego narodzenia i mogłam go wykorzystać). ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna jest. Gratuluję!
    Nie ma to jak radocha z zakupu wymarzonej lalki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się udało i mam właściwie wszystkie Fashionistki oprócz "Wild",. Artsy rzeczywiście jest chyba najciekawszą - pozostałe mają dokładnie identyczną karnację (Sassy - brunetka z różowymi pasemkami ma niestety taką samą jak blondynki...). A ruchome nadgarstki to rzeczywiście rewelacja, niektóre nowe Fashion Fever też je mają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Artsy to zdecydowanie najładniejsza lalka z serii... Obiecuję ją sobie od dawna i zawsze coś innego wyskakuje (tzn. inne lalki XD).
    Gratuluję zakupu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mieszku, ale Ty masz cała masę wspaniałych laleczek !!!! Na pewno kiedyś sobie ją fundniesz. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak się zastanawiam dlaczego w Polsce jeszcze nie pojawiły się nowe modele Barbie fashionistas podczas gdy np. na eBayu jest ich pełno Szkoda bo wyszło wiele ciekawek lalek z linii fashionistek

    Iza

    OdpowiedzUsuń
  10. No mi też się wydaje że jest najładniejsza i tak jak Iza myślę że dlaczego w Polsce jeszcze nie pojawiły się nowe modele Barbie fashionistas ?? :P

    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  11. Artsy jest śliczna- najładniejsza lalka Barbie jaką kiedykolwiek widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest śliczna z tych lalek ładna jest też stara sassy z różowymi pasemkami i ruda sporty

    OdpowiedzUsuń
  13. jest wspaniała, mój typ i sassy z tymi różowymi pasemkami jak wyżej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję jest wspaniała niestety jeszcze na taką nie trafiłam, sassy z różowymi pasemkami już mam.

    OdpowiedzUsuń