Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

sobota, 7 maja 2011

Kissing Christie z 1978 roku czy dziewczyna NN?


Wygląda podobnie jak...

Kissing Christie
z 1978
Numer katalogowy #2955


...a jednak to nie ona...

??????????

KTOŚ JĄ KOJARZY ????






9 komentarzy:

  1. Świetna jest! Gratuluję posiadania a włoski można zawsze zakręcić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lorcia - moja mała sugestia, wydaję mi się, że ta Christie nie jest tą całującą o której myślisz.

    U Twojej laleczki jest za bardzo "współczesny" rysunek oka, poza tym posiada dolne rzęsy. Kolor ust i kształt "dziobka" też się różni.
    Widać, że Twoja ma zaczesaną do góry grzywkę, pierwowzór ma włosy z przedziałkiem, inny jest też kolor i skręt.
    Dla ułatwienia podaje linki ze zdjęciami Całującej Christie.
    http://www.flickr.com/photos/25712847@N04/2564866140/
    http://www.flickr.com/photos/mod-girl/4588486644/

    OdpowiedzUsuń
  3. No to dałeś mi Marku powód do myślenia...Została ona rozpoznana jako Całująca jeszcze na starej DP w 2007 roku i tak u mnie była cały czas rozpoznawana. Zastanawiam się tylko, co to wobec tego jest? Nie spotkałam się bowiem z żadną Barbie z tak rozchylonymi usteczkami...Dzięki za sugestie !

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie teraz pracuję nad ta Twoją :)
    Rysunek oka wydaję mi się za nowoczesny jak na tamte lata - a jaka jest sygnaturka na głowie lali?

    Ciałko widzę, że TNT z rączkami, zgiętymi w 90 stopni?

    Może to jakaś hybryda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na główce nie ma żadnej sygnaturki. Ciałko tak jak piszesz TNT (90 stopni). na plecach ma też takie coś w formie dziurki-lufki. Zastanawiałam się czy to nie jakaś do puszczania bąbelków (bubble). Ciałko raczej oryginalne - kolor identyczny, głowa raczej nie ściągana - bez uszkodzeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. No ten dziobek odbiega mi od pocałunku, a raczej przypomina "otwór na smoczek", lub jakby coś z tych usteczek, wychodziło.
    Będę jej szukał, jak coś wygrzebię to od razu napiszę. Chyba, że ktoś inny wcześniej pomorze.
    Tak czy siak, oryginalna ta Christie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Markiem - rysunek oka i włosy z kanakaleonu świadczą o tym, że lalka jest z lat 90. ;)

    Ale to nie hybryda... Twoja Christie ma wariację na temat headmoldu Steffie 1971, podobnie jak wersja Caucasian... Także nie mam pojęcia, co to za model, ale widziałem kiedyś ten headmold w katalogu z ubrankami Fashion Avenue i Caucasian Steffie trzymała w rączkach saksofon...
    Oczywiście wiadomo, że w katalogach tego typu wykorzystują różne modele do prezentacji ubranek, a lalki te znikąd się nie wzięły...
    Loreen, myślę, że musisz Erynnis zapytać, ona na 100% zna odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Motylek pewnie będzie wiedziała ;)
    Mnie ona kojarzy się z nałogową palaczką....

    OdpowiedzUsuń
  9. Obstawiam, że to jest urodzinowa Christie dmuchająca balony

    OdpowiedzUsuń