Nowa sukieneczka dziergana bez jakiegokolwiek wzoru (zresztą jak każda z moich poprzednich).
Uwielbiam szydełkowanie, natomiast szycie i przyszywanie dodatków zupełnie mi nie "leży".
Niestety aparat fotograficzny już "umiera" i nie udało mi się pokazać koloru sukienki takim, jaki jest w rzeczywistości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz