Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

poniedziałek, 18 lutego 2013

Łazienka Lundby do mojego domku ;)

 Dziś z Anglii dotarła do mnie łazienka Lundby. Jest prześliczna i wygląda jak prawdziwa. 
Niesamowite odwzorowanie oryginalnych mebelków, zupełnie tak jak w mojej miniaturowej kuchni Lundby.





 Poniżej fotki z katalogu Lundby z 1974 roku przedstawiające moją łazienkę oraz 
dodatkowy prysznic.
Stare te mebelki....

 
 Od sprzedającej dostałam gratis piękną, drewnianą szafeczkę łazienkową z ręczniczkami, puzderkiem i kwiatkami. Strasznie się z niej cieszę, bo idealnie pasuje skalą do całej łazienki.

 Trochę rozmyte, bo dziś okropnie ciemno na dworze... ale mam łazienkę taką o jakiej marzyłam :)
I nie jest koloru żółtka, a delikatnie żółta. Panele mahoniowe - drewniane.


4 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba dbałość o detale. Widać, że ta firma zna się na swojej robocie. Jak tak patrzę na Twoją łazienkę, to stwierdzam, że można by ją pomylić z prawdziwą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niesamowita ! Szkoda, że Lundby poszedł "na skróty" i produkuje teraz wszystko z plaskiku. Stare mebelki są śliczne i prawdziwe. Zupelnie nie szkoda mi pieniędzy na te cacuszka sprzed prawie 40 lat !!!!

      Usuń
  2. Fantastyczna jest ta łazienka! Wygląda baaardzo autentycznie ;) Sama chciałabym taką mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała łazienka. To prawda dzisiaj już takich nie robią. Tandetny plastik wypiera wszystko. Gratuluję zdobyczy i choć nie mój rozmiar, trochę zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń