Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

wtorek, 21 lutego 2012

Matka Gertruda z Zaplątanych - Rapunzel Mother Gothel Doll.

Nie musiałam długo czekać na spełnienie mojego marzenia o tej lalce.
Pisałam o niej TUTAJ dokładnie 24 stycznia. Nie myślałam nawet, że uda mi się ją zdobyć i dostać w jeden dzień !!!

Jest niesamowita w realu !!!

Jest to Matka Gertruda z filmu "Zaplątani".
Oryginalna nazwa :
Rapunzel Mother Gothel Doll


Po otwarciu paczki, pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to JEJ oczy. Są niesamowite, ogromne o zielonym kolorze. Cień wokół oka ma kolor perłowego brązu.

Włosy okalające twarz są kruczoczarne, a loków jest cała masa.
Satynowa suknia mieni się w słońcu...
I co najlepsze - lalka ma ruchome nadgarstki !!!!!

Trzy loczki nad czołem dodają jej tajemniczości....

No i co mam teraz zrobić? Mam dylemat, czy wypuścić ją z pudła....


Nadmienię też, że lalka jest wydana w trzech rozmiarach : malutka ok. 6 calowa, 12 calowa (to ta moja) i 17 calowa (większa od Tonnerek).

...i bohaterka filmu Disney'a....




P.S. Sorry za marne fotki, ale przy marnym świetle (jest 17:00) i
przez szybkę trudno uchwycić jej urok.


18 komentarzy:

  1. gratulacje, przepiekne włosy ma :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję spełnionego marzenia. :)
    Loki ma obłędne, zwłaszcza te trzy na czole!
    Dziwię się, że Ty miłośniczka "trupków" masz dylemat z pudłem, ale moje zdanie znasz i chyba nie muszę pisać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Marku, a ja mam dylemat... Raczej nie odpakowuję "staruszek" które udało mi się kupić Mattela i takich "lepszych" egzemplarzy, a ta dała mi do myślenia.....

      Usuń
    2. Skoro masz dylemat zostaw ją w pudełku, najwyżej jak nie wytrzymasz to wyciągniesz...
      Ja kupuję wyłącznie "staruszki" w pudełkach z myślą by w nich pozostały, więc nie znam tych problemów. :)

      Usuń
  3. U'la la, przepiękna, charakterna lalka. Bardzo podoba mi się jej poważny i nieco złowieszczy wyraz twarzy. Producent lalki z dużą dokładnością oddał charakter filmowego pierwowzoru.
    Gratuluję wyjątkowej lalki w kolekcji. Jest co podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita jest! Przez moment pomyślałam, że taka lalka mogłaby trząść całą moją kolekcją w fotoopowieściach, ale po namyśle chyba jednak im odpuszczę, niech mają spokojne życie ;D

    Mark ma rację, skoro nie jesteś przekonana czy ją wypuścić czy nie, poczekaj jakiś czas, odpakować zawsze można, zapakować już nie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój syn powiedział, że takiej wiedzmy to jeszcze nie widział wśród moich lalek i lepiej by została w pudle, bo straszyć będzie...

      Usuń
  5. Do mnie też dzisiaj zawitała, ale ja zamawiałam z Ebay'a ;)
    Piękna jest. Ja dylematu nie miałam, gdyż nie lubię trzymać lalek w trumnach :D Jeśli jednak ją otworzysz, to ostrzegam przed włosami - przez pudełko są jakby rozdzielone na dwie części. Ale mam nadzieję, że z czasem się ,,złączą" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusisz , kusisz....już rozkleiłam taśmę na górze i dotknęłam włosów....<3

      Usuń
  6. Jest cudna!!! Też mam na nią chrapkę, zwłaszcza, że pokazała się ostatnio na allegro. Jeszcze się opieram, ale zobaczymy jak długo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kupiłam ją na Allegro. Wczoraj o 14 zakup - dziś po południu kurier u mnie !!!!!

      Usuń
  7. Piękna jest i taka oryginalna. Podoba mi się jej złowieszczy wygląd: te włosy mina i ubranie. Ten czarny płaszcz jest super.
    Gratuluję spełnienia marzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bosska ;) sama dokonałam zakupu ;) osobiście pannę uwolnię- jeżeli ma się artykułowane ciałko to nie siedzi się w pudle ;)
    Lalka jest zjawiskowa - cudny pyszczek i te włosy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale większa od Tonnerki , to ona wterdy jest Tonnerką czy tylko rozmiarowo duża ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lalka w limitowanej edycji też Disney'a.

      Porównanie lalek można zobaczyć tutaj:

      http://www.flickr.com/photos/68105287@N03/6890746583/sizes/l/

      Usuń
  10. Ale im się Gothel udała. Jak prosto z bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowita jest i nad wyraz udana, gratuluję nabytku :)

    OdpowiedzUsuń