Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

wtorek, 1 czerwca 2010

►Nowe półeczki... cz. 2

Dziś zdjęcie zbiorcze. Połączyłam obie półki w jedną fotkę, bo po środku mam drzwi i całe zdjęcie było by za duże na potrzeby forum. Oczywiście na lewej fotce przyplątał się mój kot, który od wczoraj nic nie robi, tylko zrzuca mi lalki z dolnej lewej półki - chyba nie lubi My Scene, bo to one tam zagościły.
Pogoda okropna, więc nie pokusiłam się na zbliżenia. Może jutro się uda, choć zapowiadają w Małopolsce ponowne opady deszczu.....
Ciekawe jest to, że po mimo dodania 6 półek znów brakuje mi miejsca... Rozciągają się te lalki czy co? Mam ochotę trochę przerzedzić zbiory. Trudno jednak coś wybrać.
Tonnerki zajęły najwyższą półkę, bo tylko tam się mieszczą. Odległość pomiędzy półkami, to tylko 35 cm, więc 16" musiały by siedzieć.
Wczoraj skakałam na drabinie, by "obsłużyć" dwie ostatnie półeczki. Dobrze tylko, że mam wysokie mieszkanie - 330 cm, to i półek nie brakuje ( na razie)....

3 komentarze:

  1. U mnie z tym rozmnażaniem lalek to jest podobnie. Mam pięć półeczek, jak się wprowadziłam do mieszkania to lalki zajmowały pół półki. Teraz (niecały rok później) siedzą na trzech, ściśnięte jak sardynki w puszcze, czwarta półka pomału przygotowuje się do najazdu "blondynek" a moje koty zacierają łapki z zachwytu bo lalki pomału zaczynają znajdować się w ich zasięgu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. imponujaca kolekcja! i nawet Max sie załapał:)))
    lilavati

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie to wygląda... A u mnie półki lalkowe się kurczą ostatnio... mimo że witrynek przybywa.

    OdpowiedzUsuń