Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

sobota, 1 maja 2010

► VINTAGE NUMBER #1 BARBIE 1959 r.


Jakies 3 lata temu na eBay była wystawiona lalka VINTAGE NUMBER 1 YES #1 BARBIE. Zapisałam sobie wszystkie jej fotki na dysku. Jest piękna.
Niestety jej cena osiągnęła poziom nieosiągalny dla większości polskich kolekcjonerów.... ponad 13 tyś. złotych w przeliczeniu z $... straszna cena....

Obserwowałyśmy tą licytację na DollPlazie....

Jednak lalka była piękna...i do tego w takim śliczny stanie....







Myślę, że warto ją pokazać na blogu...i nikt nie będzie miła pretensji za wstawienie tych fotek....

Ciekawe, gdzie teraz jest.....

8 komentarzy:

  1. Rzeczywiscie fotki bardzo fajne, stan lalki taki dobry az trudno uwierzyc! To naprawde niesamowite jaka wartosc osiagaja lalki. Dzieki za pokazanie! :o)
    A nawiasem mowiac zawsze bardzo bawily mnie te niesamowicie grube lydki, cala Barbie taka szczuplutka a na dole kompletnie bez proporcji! :o)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. http://barbiecollection.blox.pl/html1 maja 2010 14:23

    Czasem są w jeszcze lepszym stanie! Opisane jako NRFB, ale vintage nie miały taaakich zabezpieczeń przed wyjęciem z pudełka, jak dziś, więc raczej tego, czy faktycznie jest NRFB się nie udowodni...
    Uwielbiam na ebay'u oglądać #1 i marzyć, że może kiedyś (jak wygram w totka, lub napadnę na bank XD)
    Z drugiej strony... 13tys. za kawałek winylu... Dla nie-kolekcjonerów to niepojęte...

    OdpowiedzUsuń
  3. Lalka na pewno jest u kolekcjonera- przecież nikt inny nie kupiłby takiego cuda! Swoją drogą ja już pół żartem pół serio zastanawiam się czy nie ubezpieczyć kolekcji, gdybym miała taki okaz to bym ją chyba trzymała w pancernej szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolekcje czegokolwiek koniecznie trzeba ubezpieczyc - moje Flerki sa juz ubezpieczone! :o)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi Lorie, thanks for visite me and your invite for your patterns for barbie doll. I loved your blog. This vintage doll is so beautiful, but lamentable the price is to high for me too:(
    Silvana

    OdpowiedzUsuń
  6. he 13 tys. to i tak jeszcze spotkalaś tanio na ebay, mnie sie zdarzyło widzieć licytacje o ok. 10 tys drożej....
    lilavati

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna, chciałabym kiedyś taką na żywo pomacać ;)

    OdpowiedzUsuń