Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

poniedziałek, 17 maja 2010

►Panowie z Mattel w moich zbiorach czyli rodzynki w kolekcji

W moich zbiorach lalkowych mam tylko 9 chłopaków z Mattela.
Jakoś nigdy za nimi nie przepadałam i musiał to być już naprawdę świetny egzemplarz, by u mnie pozostał.
Jak widać najwięcej mam panów z serii My Scene.

A tutaj Keny ze wcześniejszych serii.

9 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam kenów , a szczególnie podoba mi się ten blondyn z malowanymi włosami oraz blain z serii california girl!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.manbehindthedoll.com/PARTS.htm
    polecam tę stronę , super są keny afro amerykanie trzeba to zobaczyć koniecznie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna strona ! Nie znałam jej! Dzięki za linka ! A Ken z namalowanymi włoskami, to prawdopodobnie Ken Sun Sensation. Miał te świetne zielonkawe spodenki, ale jakoś wolę go w dresiku ;) XD

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jakoś nie mogę przemóc się do "rodzynków". Nawet w dzieciństwie nigdy nie miałam parcia na Kena i teraz też nie potrzebuję ich na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tak mówiłam,ale w końcu po tylu latach zbierania samych dziewczyn przekonałam się do niektórych facetów...ale i tak przypada chyba z 30 lasek na jednego mena ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem że to ken sun sensation , zdecydowanie wolę go w tych spodenkach i koszulce :D zazdroszczę , chociaż ten twój ma ubytek farby na włosach:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedaczek leżał w pudle bardzo długo (chyba z 3 lata) zanim dostał miejsce na regale...to też zaczął siwieć...

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetni, ja bardzo lubię Kenów, może dlatego że w dzieciństwie nie miałam, ale wolę tych rootowanych

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja cenię Kenów bardziej niż Barbietki i mam nadzieję, że w mojej kolekcji chłopcy będą stanowić większość. U ciebie najbardziej podobają mi się panowie z serii "Blain" - pomimo tego, że są dość sztywni, to mają bardzo urodziwe twarze i całkiem niezłe fryzury.

    OdpowiedzUsuń