Dziś renowacja dwóch krzeseł, które najbardziej ze wszystkich mebelków dały popalić.Jak widzicie brakuje w nich dwóch przednich nóg w obu krzesełkach.
Tapicerka poodklejana i niestety zamsz zniszczony.
Poniżej już po doprawieniu nóg i wstawieniu ubytków.Niestety tylne nogi nie były równe, co uniemożliwiło dodanie przednich nóg tak jakbym chciała - równo. Nie jestem niestety stolarzem miniaturowym ze stażem ;)



Przepiękne te mebelki.... podziwiam i zazdroszcze talentu :-)Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńPodziwiam !!!!!
OdpowiedzUsuń