Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

czwartek, 6 września 2012

Mebelki po renowacji do miniaturowego domku

Tak jak obiecałam, przedstawiam fotki mebelków przed i po renowacji.

1. KREDENS - pourywane zawiasy, braki w drewnie, brak boków szuflad.


2. TOALETKA - brak boków szuflad, gałki, blat łuszczący się farbą.



3. ŁÓŻKO - brak jednej nogi, poodklejane obicie.



4. SZAFKA NOCNA - w dość znośnym stanie. Wymagała jedynie zdarcia farby i pomalowania oraz odklejenia blatu, bo drzwiczki się nie otwierały.



5. Łóżko już mojej roboty. Dostałam surowe wraz z domkiem. Postanowiłam pomalować go, by stanowił komplet z nakastlikiem z pudełek od zapałek.



Jak wam się podobają odnowione mebelki?

22 komentarze:

  1. Bardzo się podobają!!! Świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra robota.:) Białe łóżko uroczo postarzone.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie, pięknie, ślicznie :) Jestem zachwycona tym, jak odnowiłaś te mebelki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! Świetna robota podobają mi się zwłaszcza detale mebelków:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urzekło mnie wykończenie drzwiczek kredensu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielone drewno też miało swój urok, ale po renowacji mebelki wyglądają przegenialnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne, bardzo ale to bardzo się podobają.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że Wam się podobają. Ciężko było, bo ten zielony lakier doszczętnie wgryzł się w drzewo. Nie było szans zetrzeć do "gołego" drzewa, co było moim zamierzeniem. Farby musiałam dać od 4 - 6 warstw, a i tak wychodziły prześwity zielonego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten zielony był fajny, taki urozmaicony (różne odcienie). Ale teraz mebelki są bardzo eleganckie i takie chyba miały być. Świetna toaletka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pod wrażeniem- wszystko wygląda nie dosyć że jak nowe- bo po to renowacja, ale przede wszystkim jak naszych ludzkich rozmiarów- mogłabym taki zestaw wstawić do mieszkania;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjnie te mebelki wyglądają po renowacji. Moje gratulacje :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To się tak da?! Wspaniała robota, mebelki są jak nowe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cuda, Kochana, cuda zrobiłaś!
    To zielone to nie był lakier, a impregnat do drzewa (wiem, bo sprzedaję) takie cuś "nie do zdarcia". Dlatego gratulacje, że udało Ci się to pokryć.
    Chyba chciałabym zamieszkać w Twoim domku dla lalek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super mebelki,bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hello from Spain: these are gorgeous furniture. You do a great job. Keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  16. http://domkowa4.pl/pl/p/Balustrada-kominkowa/774

    OdpowiedzUsuń
  17. W końcu założyłam konto, to mogę pokomentować, bo podglądam od jakiegoś czasu :). Pięknie odnowiłaś te mebelki :).

    OdpowiedzUsuń