Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

sobota, 9 kwietnia 2011

►Porcelanowa lalka - piękna odmiana

Porcelanowa laleczka, jakże inna od moich zbiorów lalek Barbie. Kupiłam ją w sklepie z używaną odzieżą z myślą o sprzedaży. Jednakże tak mnie zauroczyła swoją urodą, że została postawiona na honorowym miejscu na moich XIX wiecznym pianinie.

Jest pięknie wykonana. Nawet jej buciki mają podeszwy z gumy, a zapięcia imitują oryginalne klamerki.

Lalka ma niesamowicie zielone oczy i ciemnobrązowe, lokowane włosy. To chyba przeważyło, bo jest tak inna od blondynek z niebieskimi oczami.
Sukienka z możliwością zdejmowania, to jej dodatkowy atut.
W rączce trzyma gwiazdkę. Zapewne lalka została wydana na któreś ze Świąt Bożego Narodzenia.

Na karku sygnowanie -
THE
COLLECTORS CHOICE
Series by DAN DEE

Znawcy porcelanek zapewne więcej by mi na ten temat powiedzieli. Ja niestety jestem w tej kwestii laikiem.

Wysoka na 30cm.

8 komentarzy:

  1. Słodziutka lalunia, mnie też często takie kuszą w sklepach, ale staram się powstrzymywać od kupna, bo zbyt dużo by mnie wyniosły zakupy i na Basie, i na porcelanki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, choć u mnie od paru miesięcy, to żadnej Baśki nie było, a porcelanki, to częściej można kupić.... Też raczej nie chcę zaczynać zbierania tych drugich, bo musiała bym następne regały montować......

    OdpowiedzUsuń
  3. Porcelanowe lalki bywaja pelne uroku i takze misternie wykonane.Takze bylam tym kiedys zainteresowana i mialam kilka z nich.Zostal mi tylko maly,francuski arlekin-reszte po prostu oddalam.
    Ta jest sliczna i slodka,chociaz ma wyrazny brak proporcji-za duza glowa,lub zdjecie tak wyszlo:-)
    Pozdrawiam-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś zbierałem porcelanowe lalki... Do tej pory mam je wszystkie, niestety zajmują dużo miejsca i nie mam gdzie ich ustawić :(
    Twoja ma bardzo ciekawą twarzyczkę i włoski. Taka dziewczynka z charakterem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczna jest, prawdziwy rarytas ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też czasem trafi sie jakaś porcelanka. Ale też raczej skupiam się na lalkach Baśkopodobnych, bo mniej miejsca zajmuja. Twoja Sliczna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna. Przypomina mi lalkę, którą kiedyś dostałam od babci i oczywiście oddałam w świat, bo byłam zbyt dorosła na lalki.
    Z lumpeksu, to sama bym ją uratowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę o pomoc, piszę właśnie książkę dla dzieci. Mam pewien problem,w powieści jedna z moich bohaterek dostaję w spadku kolekcję starych lalek, wykonanych przez pewnego francuza. Lalki pochodzą z XIX wieku. Ważna jest wartość na obecne czasy takich lalek.
    Buuuu... pomóżcie, bo muszę być wiarygodna w tym co piszę, a przejrzałam już milony stron i nigdzie nie mogę znaleźć takich wiadomości.

    OdpowiedzUsuń