Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

wtorek, 23 listopada 2010

►Katalog z 1969 VINTAGE LIVING TALKING TNT BARBIE

Trochę historii. Rok 1969. Jeden z pierwszych katalogów Barbie. Malutki, niczym nie przypominający dzisiejsze, wypasione katalogi. Gdy zobaczyłam go i jeszcze jeden z 1971 roku na eBay, nie mogłam się powstrzymać z zakupem. Zakup...niestety dosyć kosztowny, a potem chwile, długie chwile oczekiwania na przesyłkę z USA. Pamiętam swój szok, gdy dostałam kopertę wielkości naszych standardowych kopert. Na fotkach aukcyjnych wyglądał na dużo większy... jest to jednak największy mój skarb ze wszystkich moich katalogów Mattela...

Więcej katalogów i te dwa możecie ściągnąć z mojego Chomika.

Poniżej parę zeskanowanych kartek.





5 komentarzy:

  1. O, to barbiowe futrzaste bamboszki były już w 1969 ;) Fajne są te barbie sprzed lat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie Barbie z motylkiem na okładce to moim zdaniem najlepsze zdjęcie promo/katalogowe Mattela jakie kiedykolwiek opublikowali. Włosy ułożone perfekcyjnie, słodka buźka Eyelash Era i ten motyl.. Ja tam nie lubię stękać że "dziś już takich nie robią" ale chciałabym żeby więcej zdjęć katalogowych miało taką magię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) chyba musimy sobie sprawić jedną Barbie z tamtych lat-oczywiście reprodukcję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I teraz mam zgwozdkę... kiedyś przytachałam do domu trupka w kiecce, która wyglądała zupełnie jak ta od "Altogether Elegant". Oczywiście trup został, kiecka poszła precz! I teraz się zastanawiam czy nie lepiej było zrobić na odwrót...

    OdpowiedzUsuń