
Dziś u mnie cały dzień padał deszcz. Grzmiało i było ciemno jak wieczór. To chyba dlatego, że chciałam zrobić parę fotek laleczkom, a jeszcze nie wolno mi przesadzać z cięższymi ruchami. No cóż. Musze to przeżyć.
Wczoraj jednak udało mi się uchwycić na moim balkonie ślicznego motylka.
Uff... Licytuję laleczkę. Może się uda.... Jak uda mi się wylicytować, to będzie nowy temat...
Mam niemoc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz