Mój wczorajszy wypad na rolki z synem trwał ponad 2 godziny, ale wreszcie zdecydowałam się na dłuższą trasę. Miałam obawy, bo przez 3 lata jeździłam na innych rolkach (z ABEC-7), a te wydawały mi się po pierwszej jeździe niesamowicie wolne. Jednak nie ma tak źle. Brak hamulca (ten model Salomonów go nie posiada) zupełnie mi nie przeszkadza. Szkoda tylko, że po sezonie, to raczej czeka mnie znów wymiana kółek na nowe.....

Marzy mi się wyjazd na rolki do Krakowa....na ścieżkę tyniecką. Została ostatnio wyasfaltowana i otwarta ( w maju).
Jednak profesjonalne i firmowe rolki to jest to. Nogi mnie nie bolały, nie zapuchły. W starych po godzinie miałam dość.....
(SALOMON, Driver TR8, łożyska ABEC-5, kółka Signa 80x24mm 78A PUC)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz