Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

wtorek, 19 marca 2013

Wiosenne porządki na lalkowych regałach



 Porządki czas zacząć.
 Wszystkie wylądowały na ławie i wersalce. Teraz muszę je odkurzyć, poprać większość sukienek i przeczesać włosy. Może do Świąt Wielkanocnych się wyrobię ;)









19 komentarzy:

  1. Kiedy patrzę na Twoje stadko, to cieszę się,ze wiekszość moich lalek w pudłach lezy:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ściągając je z półek pomyślałam o Marku. Już mu się nie dziwię, że nie wyjmuje lalek z pudełek. Odkurzanie mnie przeraża...

      Usuń
  2. No to Ci kochana nie zazdroszczę roboty! Sama ostatnio pakowałam stado i sapałam przy tym jak parowóz!
    Aby do wiosny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła kolekcja.:) Powodzenia.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przedostatnie zdjęcie świetne! Jak zatłoczona ulica :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo niezły tłum do ogarnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ohhh życzę powodzenia! Ja taką zabawę zorganizowałam sobie przed Bożym Narodzeniem, kolejna w wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba następny raz będę miała z a rok...mam dość !!!!!!!!!!

      Usuń
  7. Oj, również życzę powodzenia w odświeżeniu towarzystwa! Odkurzanie moich porcelanek to pestka w porównaniu z Twoją gromadą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skończyłam...od 10:30 do 19:30....bolą mnie plecy po skakaniu na drabinie, lalki w większości odświeżone, odprane (dobrze, że grzejniki grzeją, to prałam, suszyłam i ubierałam). Jeszcze parę sztuk zostało do prania, ale to już na bieżąco. Najgorsze jest to, że zostało mi kupę bibelotów i nie mam gdzie ich upchnąć. A dopiero jakąkolwiek nową lalkę ! Przegląd zrobiłam i z żadną nie chcę się rozstawać !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję mobilizacji. Mnie kompletnie nic robić się nie chce. Ogarnął mnie jakiś marazm. Za oknem zima w pełni, kto tu mówi o wiosennych porządkach?

    OdpowiedzUsuń
  10. wooooow,ależ pokaźna kolekcja!!! całkiem niezłe zamieszanie masz przy takich porzadkach :) ale widzę,że KICIA pomaga :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. A to dopiero kocisko!!! Zakamuflował się perfekcyjnie ;-)
    Na przedostatnim zdjęciu po prostu słychać jak lalki gadają – wszystkie naraz, a wampir spogląda na nie z wyższością...

    OdpowiedzUsuń
  12. O, ja to mam już na szczęście za sobą. Gratuluję takiego stadka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pod wrażeniem Twojej kolekcji - a kot wygląda, jakby to on był dumnym właścicielem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolekcja ogromna ale przedostatnie zdjęcie jest niesamowite! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń