






Dziś dostałam dwa maile dotyczące pytania o opisywane w aukcjach rodzaje ciałek Tonnera.SA (straight arm) tzw. Original Body - ciałko nieartykułowane - czyli nie zginane w łokciach. Artykulacja ogranicza się do szyi, ramion, bioder oraz kolan.
BA (bending arms) - ciałko z artykulacją w łokciach (staw kulkowy), szyi, ramionach, biodrach (ale nie ze stawem kulkowym) oraz kolanach;
AR (articulated body) - artykulacja w ramionach, szyi, ramionach, klatce piersiowej (side-to-side drop shoulder joint), pasie, biodrach (staw kulkowy tzw. rotational ball joints) oraz kolanach;
BW (bending wrists) - najbardziej artykułowane ciałko na którym produkowane są lalki z najnowszych kolekcji, oprócz artykulacji jaką posiada ciało AR to ma również dodatkowy staw w nadgarstkach oraz zwiększony promień ruchu w łokciu.
(dokładne info na podstawie PoMo Studio)

Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu (Notre-Dame de Paris) – powieść Wiktora Hugo znana w Polsce również pod tytułem Dzwonnik z Notre-Dame, osadzona w czasach późnego średniowiecza. Według słów samego autora, jest to "obraz piętnastowiecznego Paryża i całego piętnastego wieku przez pryzmat tego miasta". Osią powieści jest wątek miłosny archidiakona Klaudiusza Frollo do pięknej Cyganki Esmeraldy.
Książka wydana w1831 roku porusza nietypowe jak na tamte czasy problemy zgubnego pożądania i tolerancji. W powieści nie ma nic białego ani czarnego, są tylko odcienie szarości. Nie ma też tu jednoznacznie złej postaci, a nawet okrutne czyny Frolla można zrozumieć i budzi on współczucie, a nawet sympatię czytelnika.
Książka została napisana pod wpływem odnalezienia przez autora greckiego napisu „ΑΝАΓΚΗ” („Przeznaczenie”) na ścianie Katedry Notre Dame.
W 1996 roku na podstawie książki wytwórnia Walta Disneya zrealizowała film animowany pt. Dzwonnik z Notre Dame.
Dzisiaj udało mi się zdobyć trochę miniaturek idealnie pasujących dla lalek Barbie i Tonnerek.
Jabłuszka wyglądają jak prawdziwe i są wielkością raczej Tonnerkową.
Ta szafeczka natomiast idealnie nadaje się do Barbiowej kuchni.

Dana posiada bardzo ciekawy makijaż i raczej niespotykane, brązowe oczy do jasnej cery i kruczoczarnych włosów.
Wstyd się przyznać, ale od długich lat jestem "kurzokiem" papierosów. W prezencie od mojej mamy dostałam wraz z mężem zestaw dwóch sztuk E-Papierosów.

Ma dwie torebki, dwie pary bucików i szczotkę. Na zdjęciu promo wyglądała dużo gorzej. Jest to model Teresy zamieszczony w katalogu na 2009 r. Cena tej laleczki nie jest adekwatna do wykonania (39,99). Ciało przypomina mi wczesną Simbę lub lalki z tzw. kiosków RUCHU. Typowo plastikowe, bez zginanych nóg i rąk. Włosy nierówne, jakby "tłuste". Jedyne co mi się w niej podoba, to ładna buzia, choć dodanie brokatu na powieki zupełnie psuje efekt. Lalka jest niesamowicie lekka, co raczej nie zdarza się u Mattela. Niestety najnowsze laleczki, to nie jest to, co "mama" lalki Barbie miała na myśli.... Biedna Ruth chyba w grobie się przewraca...


Charakteryzowały się burzą loków i kolorowym, mocnym makijażem. Pierwsze wydanie Divy pokazałam we wcześniejszych postach. Ciałko TnT ze zgiętymi łokciami i ruchomym pasem.
Tak wyglądała w oryginale. Ma naprawdę śliczny mold !!!!
Ruth Handler (ur. 4 listopada 1916 w Denver jako Ruth Mosko, Kolorado, zm. 27 kwietnia 2002 w Los Angeles, Kalifornia) - amerykańska bizneswoman, prezes firmy Mattel, a także twórczyni lalki Barbie. Była córką polskich emigrantów Jakuba i Idy Moskowicz.

Barbie została stworzona przez Ruth Handler w 1958 na podstawie przeznaczonej dla dorosłych niemieckiej lalki Lilly. W 1959 Barbie zadebiutowała na nowojorskich targach zabawek, po wykupieniu praw do Lilly przez założoną przez Ruth i Elliotta Handlerów firmę Mattel.