Szukaj na tym blogu

Od 1985 roku zajmuję się genealogią mojej rodziny. Genealogia stała się moją wielką pasją. Wszelkie materiały, zdjęcia i akty zamieszczane na moim blogu pochodzą z prywatnych zbiorów lub są efektem długoletnich poszukiwań, dlatego przed skpiowaniem lub udostępnieniem moich wpisów proszę o wcześniejszy kontak przez formularz kontaktowy.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lundby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lundby. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Łazienka Lundby do mojego domku ;)

 Dziś z Anglii dotarła do mnie łazienka Lundby. Jest prześliczna i wygląda jak prawdziwa. 
Niesamowite odwzorowanie oryginalnych mebelków, zupełnie tak jak w mojej miniaturowej kuchni Lundby.





 Poniżej fotki z katalogu Lundby z 1974 roku przedstawiające moją łazienkę oraz 
dodatkowy prysznic.
Stare te mebelki....

 
 Od sprzedającej dostałam gratis piękną, drewnianą szafeczkę łazienkową z ręczniczkami, puzderkiem i kwiatkami. Strasznie się z niej cieszę, bo idealnie pasuje skalą do całej łazienki.

 Trochę rozmyte, bo dziś okropnie ciemno na dworze... ale mam łazienkę taką o jakiej marzyłam :)
I nie jest koloru żółtka, a delikatnie żółta. Panele mahoniowe - drewniane.


sobota, 26 stycznia 2013

Rodzinka na swoim


 
 Do mojego domku sprowadziła się rodzinka. Mama, tata oraz córka. Przywieźli ze sobą trochę starych, stylowych mebli ptaszka w klatce oraz czarnego, dużego psa.
Tata od razu zrobił przemeblowanie w salonie i dumnie zasiadł na otomanie (czytaj : sofie). W paterze zagościły owoce. Zrobiło się kolorowo i wesoło.


 W swoich walizkach mieli także dwa piękne zegary. Jeden pod szklanym kloszem, a drugi kominkowy. Córeczka zadomowiła się na pierwszym pietrze, choć na poddaszu ma swój pokoik, w którym większą część zajmuje fortepian. No cóż, w tym pokoju jest więcej kosmetyków i lustro.

  
Mama oczywiście zaczęła robić porządki w kuchni. Płacze tylko, że na razie, to tylko herbatę może w czajniku zrobić, bo ani pieca, ani zlewu jeszcze nie ma. Za to pies już znalazł sobie miejsce przy drzwiach.

Dodam, że lalki pochodzą z firmy Lundby. A skala lalek i mebelków to 1:18.