Od 1985 roku zajmuję się genealogią mojej rodziny. Genealogia stała się moją wielką pasją.
Wszelkie materiały, zdjęcia i akty zamieszczane na moim blogu pochodzą z prywatnych zbiorów lub są efektem długoletnich poszukiwań, dlatego przed skpiowaniem lub udostępnieniem moich wpisów proszę o wcześniejszy kontak przez formularz kontaktowy.
By kamykom było ciepło ;)
-
Dawno nic tutaj nie pokazywałam, więc dzisiaj chociaż jedna foteczka.
Przywiozłam z Milówki znad rzeki Soły parę kamyków. Miałam już dawno w
planach "ubrać...
11 lat temu
sobota, 28 maja 2011
SZYDEŁKOWA SUKNIA ŚLUBNA (?) dla MY SCENE
Bardzo prosta, bez żadnych dodatków i udoskonaleń suknia szydełkowa a'la ślubna dla My Scene.
Lalka była kiedyś wystawiona na Allegro (dwa razy), ale nie doczekała się sprzedaży przez swój uszkodzony nosek. Biedaczka została u mnie zupełnie naga. A ponieważ nikt jej nie zechciał - została u mnie.
Ciekawe połączenie: taki ostry myscenkowy makijaż i delikatna suknia ślubna. W zamian za zatrzymanie się u Ciebie na pewno będzie wdzięcznie na półce pozować ;-)
ciekawie ci wyszła, zadowolona jest na pewno. Ja mam Arielkę z tak samo uszkodzonym noskiem i też u mnie zostaje :)
OdpowiedzUsuńCiekawe połączenie: taki ostry myscenkowy makijaż i delikatna suknia ślubna. W zamian za zatrzymanie się u Ciebie na pewno będzie wdzięcznie na półce pozować ;-)
OdpowiedzUsuńWspaniała kreacja!Bardzo podoba mi się Twój blog.Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń