Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

czwartek, 12 kwietnia 2012

Daniela po trepanacji czaszki (mały tutorial)

Daniela przeszła operację bez szwanku. Musiałam to udokumentować, bo myślę, że warto.

1. Powyżej Daniela przed operacją. Ma wciśnięte gałki oczne do środka głowy.

2. Tutaj już po odcięciu skalpu nożykiem do tapet i wyciągnięciu gałek. Trochę trudno się wycinało, bo miała już klejony wcześniej skalp. Jak widzicie oczka też były zmieniane, bo oczodoły są nacięte.

3. Po włożeniu gałek ocznych i podklejeniu SUPERGLUE (ten klej to do wszystkich lalek mi służy). Od spodu po kropelce kleju, by gałki znów nie wypadły.

4. Po przyklejeniu skalpu.

5. I Daniela bez zeza. Jak wam się podoba?

Muszę przyznać, że wczorajszy wypadek wyszedł jej na dobre. Wygląda dużo lepiej !

Biedna Daniela

Co ja głupia baba narobiłam. Wczoraj tak mnie zirytowaliście tym zezem, że chciałam delikatnie przesunąć oczko palcem. No i....wpadło do środka, a za chwilę drugie !!!!!!!
Biedna Daniela wygląda jak zombie !!!!!!
Chyba któraś z wcześniejszych właścicielek też coś takiego zrobiła, bo lalka ma odcięty i przyklejony skalp. Teraz ja zastanawiam się jak otworzyć główkę by osadzić oczka.
Pamiętam, że na Pingerze ktoś już to robił, ale nie pamiętam kto....
Może ktoś pamięta????
Po południu coś popróbuję, ale jestem załamana.......

EDIT - jest tutorial :TUTAJ

....wygląda jak moja daniela...może to ta sama? ;)

środa, 11 kwietnia 2012

Moje dwie pierwsze LIV



Muszę Was bardzo przeprosić, za moją tak długą absencję, ale Święta, nowe zadania zupełnie mnie przytłoczyły. Lalki zostały na drugim miejscu i jakoś tak stałam się bardzo mało "lalkowa". Może to ze względu na brak lalek w Lumpexach i na Allegro, które by doprowadziły moje serce do szybszego bicia.
Muszę się poprawić, a na początek moje dwie pierwsze lalki Liv, które zawsze chciałam mieć w mojej kolekcji, ale ceny nie sprzyjały. Taka okazja pojawiła się właśnie ostatnio na Allegro i nie mogłam jej przegapić.
Więc (choć zdania nie zaczyna się od "więc")....przedstawiam wam
dwie LIV-ki
Katie i Danielę

Sesyjka na szybko, bo światło już marne, a i ciuszki pożyczyły na razie od Barbie.
Moją faworytką jest Daniela. Ma wspaniałe brązowe, szklane oczy, które aż przenikają człowieka.

Lalki te są ciut mniejsze od Barbie - jakieś 0,5 cm ;)
Mają jednak wspaniałe możliwości ekspozycji : nadgarstki i stópki ruchome.
Już je pokochałam i wiem, że na tych dwóch się nie skończy !!!!

Poniżej po zamianie peruczek.