Szukaj na tym blogu

Moje zdjęcie
Mam na imię Janka, ale wszyscy w sieci znają mnie od lat pod nickiem LOREEN, a na żywo ten pseudonim używam od 1986 roku (data wydania albumu Sandry z tą piosenką!). Blog, to mój mały, wirtualny pamiętnik dotyczący mojej pasji, jaką są lalki MATTEL i lalki innych mniej znanych na polskim rynku firm. Znajdą się tutaj też informacje o moich zainteresowaniach : miniaturowych domkach i mebelkach, genealogii, rysunki, grafice komputerowej, fotografii. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga.

Osoby obserwujące mojego bloga

________________BLOG ROBÓTKOWY _________________ ___________________ZAPRASZAM ___________________

poniedziałek, 29 marca 2010

►SINDY Firmy Pedigree


Dzięki Pedigree. Dzięki Olga !!! Laleczka pochodzi prawdopodobnie z końca lat siedemdziesiątych (ma mniejszą główkę od laleczek z lat osiemdziesiątych).

Sindy została wprowadzona do sprzedaży w Anglii na początku 1960 roku. Reprezentowała młodzieżową modę, niezależne dziewczyny i była bardzo "brytyjska".

W samej Wielkiej Brytanii jest wielu kolekcjonerów tej właśnie laleczki. Choć powstała w prawie tym samym czasie co Barbie, mniej się o niej słyszy...a szkoda !

Tutaj można trochę poczytać o Sindy.

sobota, 27 marca 2010

►Babeczki Barbie – nowość Delecty na licencji Mattel’a


Delecta rozbudowuje ofertę ciast do pieczenia o nowy produkt adresowany do dzieci. Babeczki Barbie to pierwsze i jedyne na rynku polskim babeczki do samodzielnego wypieku na licencji firmy Mattel. Propozycja skierowana jest do aktywnych, nowoczesnych mam i ich córek, które wspólnie spędzany czas mogą urozmaicić o twórczą zabawę w pieczenie.

W asortymencie Delecta proponuje dwa smaki: Babeczki czekoladowe z polewą pomarańczową oraz Babeczki jogurtowe z polewą truskawkową.

W opakowaniu, oprócz ciasta i owocowej polewy bez gotowania, znajduje się dwanaście papierowych foremek z logo Barbie. Na wewnętrznej stronie kartonika zamieszczono dodatkową niespodziankę - wycinankę z Barbie dla dziecka.

Jutro pobawię się trochę w pieczenie tego cudeńka, bo udało mi się go kupić. Zobaczymy co mi wyjdzie....Dam fotki. :)

czwartek, 25 marca 2010

►SALON BARBIE z 1990 r. FOR SALE

Postanowiłam rozstać się z salonem fryzjerskim dla Barbie. Niestety już brakuje mi miejsca na półkach, a zestaw jest w oryginalnym pudełku i jest duuuuży.


Postanowiłam rozstać się z salonem fryzjerskim dla Barbie. Niestety już brakuje mi miejsca na półkach, a zestaw jest w oryginalnym pudełku i jest duuuuży.


SALON BARBIE - zestaw w oryginalnym pudełku .
Numer katalogowy 8695.
Z roku 1990.

Brak w zestawie przednich lewych drzwiczek , kranu i drobnych akcesori.
Stan bardzo dobry i salonu, i pudełka. W lustrze można się przeglądać.
Zestaw z tego co wiem nie był sprzedawany w Polsce.

CENA 60 zł + 10 zł opłata pocztowa.

Kontakt na maila jana_p@o2.pl lub dla osób z DollPlazy na PRIV.
Wystawiam na Allegro:
http://www.allegro.pl/item975212631_salon_fryzjerski_barbie_z_1990_roku_unikat.html

piątek, 19 marca 2010

►FLAVAS brudna i zaniedbana dostała nowe życie


Przygarnęłam wczoraj śliczną FLAVAS Mattela. Była tak zaniedbana, brudna , pomalowana brokatem i pisakami, że bałam się co z niej wyjdzie. Do tego jakaś domorosła fryzjerka poobcinała jej koślawo włosy. Godzinka roboty i dziewczyna wygląda ślicznie.

Dostała sukienkę zrobioną na drutach w expresowym tempie. To tak na razie, by nie świeciła nagością.

środa, 17 marca 2010

►JA i BARBIE...


























Lalki, to moja pasja, ale ja z wyglądu Barbie raczej nie przypominam ;D
Mój syn zrobił mi fotkę takiej, jak na prawdę jestem... nic z różu, szpilek i blond włosów...

Dresiara- to określenie pod fotką na NK. I z tym się zgadzam... Bluza z kapturem, bojówki i adidasy...do tego rolki....muzyka raczej ciężka...U2....

W życiu nie chodziłam na wysokich "trzaskotających" obcasach i mini spódniczkach....

A pasja, to kolekcjonowanie lalek... Dwie sprzeczności...

wtorek, 16 marca 2010

►"Barbie jako ikona kultury" Rogers Mary

Dostałam do przeczytania książkę o wymownym tytule "Barbie jako ikona kultury" napisaną przez Mary Rogers. Została wydana przez wydawnictwo MUZA w 2003 r. i promowana przez EMPIK.


Już nawet tytuł daje do myślenia. Wszak pierwsze skojarzenia z ikoną to obiekt kultu religijnego! Barbie są centrum świata, "zapełniają pustkę, którą niegdyś wypełniały symbole religijne jak krzyż, czy figury świętych." Niesłychane, ile można o Barbie napisać!

Rogers stworzyła coś na kształt Barbie-leksykonu.
Jest tu wszystko
- psychologiczne aspekty, wpływ na ludzi, zeznania wrogów i kolekcjonerów, a także spojrzenie przez dziurkę od klucza do fabryki Mattela. Esej Rogers jest szczegółowy, rzetelny, ale napisany jest świetnie. Czyta się go, jak powieść. Czyli jak na pracę naukową całkiem nieźle - nie ma tu suchych naukowych wywodów, które zrozumiane mogą być tylko przez fachowców. To książka dla wszystkich, którzy bawili się Barbie jako dzieci, a także doskonały poradnik dla dzieciatych, których potomstwo niedługo będzie w takim wieku, że zażąda blond lalki.

Barbie jest tak popularnym symbolem jak Statua Wolności, Marilyn Monore, Elvis Presley, Jackie Kennedy, Che Guevara i wiele innych. Tym samym, mimo pozornie prostego przesłania niesie ze sobą wiele dwuznaczności.

Lalka Barbie- praca Rogers pokazuje wiele twarzy i obliczy tego produktu, bo tak trzeba chyba lalkę traktować. Dla jednych jest ona przedstawicielką konsumpcyjnego świata, dla innych ucieleśnieniem drag queen. Jej zwolennicy potrafią wydać nie małą fortunę, by uzupełnić kolekcję. Niektórzy traktują zbiory jako inwestycję kapitału. Na alarm biją feministki- Barbie uprzedmiotawia kobietę, narzuca jej ciągła konieczność dbałości o fizyczność. Barbie ma być powodem zaburzeń łaknienia, depresji i kryzysów psychologicznych.

Najładniejsze i najpopularniejsze lalki są białe. Ja się z tym nie zgadzam. Moje ulubione lalki, to właśnie latynoski i murzynki. Jest coś w nich tak pociągającego i innego....Lalki o jasnej karnacji są o kilka centymetrów wyższe (!) i lepiej ubrane od lalek latynoamerykańskich i azjatyckich. Utrwala to w pewien sposób stereotypy. Zastanawia mnie informacja, że przeciętna amerykańska dziewczynka ma osiem lalek Barbie- ile muszą mieć te najbogatsze, że z prostych obliczeń wychodzi wcale nie mała liczba, bo przecież nie każdego stać na lalkę. W niektórych środowiskach, według Rogers, liczna lalek i ich gadżetów jest wyznacznikiem pozycji społecznej w grupie.
Pracę Mary Rogers można potraktować jako ciekawą i niezobowiązującą lekturę. Warto do niej zajrzeć !!!
(recenzja na podstawie moich spostrzeżeń i internetu)

►Barbie Fashionistas Artsy - WRESZCIE JĄ MAM !!!

Gdy szukałam ich po sklepach- lalek Barbie z ruchomymi stawami u rąk, to sprzedawcy robili zdziwione miny i odpowiadali, że takiej laki nie ma...

Wczoraj pojechałam do TESCO w zupełnie innej sprawie zakupowej (padł mi net - 3 dni bez kontaktu ze światem) i ... nagle stanęły mi Fashionistki przed oczami. Było ich strasznie dużo, także tych nowego typu z inaczej rozwiązanymi mocowaniami stawów.
Z przodu - same blondynki. Zaczęłam poszukiwania... Musi być tu przecież jakaś Artsy !!!
Jakaż była moja radość, gdy w samym tyle (po ściągnięciu z półki około 20 szt. lalek - widzicie tą minę ochraniarza ? ::) znalazłam !!! Była tylko jedna !

Numer katalogowy R9883. Rok wydania 2009.

Te ruchome nadgarstki, to coś wspaniałego. Moja Living Barbie z 1970 roku miała takie same. Potem Mattel zrezygnował na prawie 40 lat z tego patentu. Nie wiem dlaczego...

Tu jeszcze w pudełku.


Przez tą laleczkę mój syn po Rekolekcjach poszedłby do szkoły bez plecaka. Zdążyłam w ostatniej chwili, bo załatwianie niesprawnego netu (czyt. telefonu) i szukanie Artsy zajęło mi dużo więcej czasu niż myślałam.... Na nogach jakieś 45 min. od TESCO biegiem....

niedziela, 14 marca 2010

►Porównanie wielkości lalek

Na czeskim blogu lalkowym http://ziza.blog.cz/ znalazłam fajne zdjęcia porównujące wielkości różnych lalek.
Myślę, że właścicielka nie obrazi się na mnie za pokazanie tych fotek tez tutaj.





sobota, 13 marca 2010

►PETRA i laleczki VINTAGE - w hurcie na Allegro !!!!

Petra Akrobatka z początku lat osiemdziesiątych !!!


Petra trochę młodsza....koniec lat osiemdziesiątych ....

...i laleczki VINTAGE z początku lat siedemdziesiątych i początku dziewięćdziesiatych....

Music Lovin' Barbie z około 1983 roku, nr kat 9988 (dzięki Agnieszka za info !!!)


Songbird Barbie 1995 Mattel Numer katalogowy # 14320


I coś z mojej młodości w nowym wydaniu:



I mój najukochańszy zespół U2 - The Edgei Bono w piosence, którą tez śpiewam i gram na gitarze.....

wtorek, 9 marca 2010

►51 URODZINY LALKI BARBIE !!!!!!!!!!!! 9 marca 1959 - 9 marca 2010

Dziś przypadają 51 urodziny lalki Barbie.
Barbie zadebiutowała 9 marca 1959 roku w Nowym Jorku na Targach Zabawek.
Kosztowała wtedy 3$ i wiele osób nie dawało jej szansy na przebicie wśród innych "lalkowych" zabawek.

PIERWSZA REKLAMA TELEWIZYJNA LALKI BARBIE



WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO BARBIE !!!!!

niedziela, 7 marca 2010

►Moja nowa szydełkowa suknia dla Barbie...po roku przerwy...

Po prawie roku przerwy spowodowanej dolegliwościami stawów i "łokciem tenisisty" udało mi się wykonać nową sukienkę na szydełku dla Barbie.
Wzór jak zawsze - z głowy.
8 dni dłubania....efekt na fotkach.


Lalka dostała naszyjnik i kolczyki, które sprzedaję też na Allegro ( z marnym skutkiem).




Myślę, że taka zła nie wyszła :)
Dzięki IHime za nazwę dla sukni : "pyszne ciastko z kremem" :)

sobota, 6 marca 2010

►Zabawa kolorami.....


Trochę mojej zabawy w Paint Shop Pro... Uwielbiam to....



IRA "Nie daj mi odejść"

Gdzie twój beztroski śmiech
I spokój o każdy nasz dzień
Gdzie takie szczęście do łez
Ciągle pytasz bo myślisz,że wiem


ref. Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
Zapomnę cię nie będzie już nic
Cienie we mgle jak znajdę drogę
Jutro już nikt a dziś jeszcze my

Gdzie twój stęskniony szept
Bym cię zawsze przytulał do snu
Dziś wszystko podzielić chcesz
Lecz miłości nie przetniesz na pół


ref. Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
Zapomnę cię nie będzie już nic
Cienie we mgle jak znajdę drogę
Jutro już nikt a dziś jeszcze my

Gdzie to jest? Już mnie nie pytaj
Naprawdę nie wiem
Gdzie to jest? Może gdzieś w nas
A może tu


ref. Zatrzymaj mnie nie daj mi odejść
Zapomnę cię nie będzie już nic
Cienie we mgle jak znajdę drogę
Jutro już nikt a dziś jeszcze my


Zatrzymaj mnie
Cienie we mgle-jak znajdę drogę
Dziś jeszcze my

piątek, 5 marca 2010

►Sparkling Pink Barbie reprodukcja

Reprodukcja oryginalnej Barbie z 1964 roku, wydana w ubiegłym roku (2009r). Piękna laleczka, która dochodzi do mojej listy lalek które chce mieć.


Lalka ubrana w różowy strój kąpielowy. Fryzura "bombka", różowy żakiet, spódnica, bolerko, bluza, czapka i buty.
Przypomina mi moją oryginalną Buble Cut :) z 1962 r. TUTAJ MOJA

Wydana w 25 000 szt. Cena ok. 100$

Numer katalogowy : N6591

czwartek, 4 marca 2010

►Już marzec....a u mnie zastój...

Minęły 4 dni marca, a ja nic nie piszę... Zaczęłam robić suknie na szydełku dla Barbie i zupełnie mnie to pochłonęło. Wzór z głowy, więc bez poprawek się nie obejdzie.
Ten model powyżej też warty uwagi. Wzór prosty, ale strasznie dużo dłubania (oczka ścisłe na praktycznie całej sukni).

Dodałam do mojego Chomika trochę nowych wykrojów i wzorów dla Barbie. Polecam !!!